Home > Blog, obserwacje > (30 V) Ryki, Stawy w Dolinie Wieprza, Siemień

(30 V) Ryki, Stawy w Dolinie Wieprza, Siemień

W niedziele rano wyjechaliśmy w okolicę Doliny Wieprza w Lubelskiem. Pogodę mieliśmy dobrą. Odwiedziliśmy stawy w Rykach, Chrustnem, Ułężu, Sobieszynie i Siemieniu. Wyjrzeliśmy również na Wieprz z mostu w Jeziorzanach. Łącznie zaobserwowaliśmy 85 głównie pospolitych gatunków ptaków.

Na Stawach w Rykach mieliśmy kilka śpiewających dzwoni (głównie młode samce) oraz standard ptaków trzcinowiska. W wierzbach ostro pogwizdywały remizy, słyszeliśmy też śpiew zaganiacza. Podczas przechadzki po groblach widzieliśmy przelatującego bączka. Nad taflą wody latały 3 gatunki z rodzaju Chlidonias i rybitwy rzeczne oraz śmieszki i mewy srebrzyste. Na stawach żerowały perkozy dwuczube i rdzawoszyje oraz zauszniki. Towarzyszyły im głowienki, czernice, krzyżówki i łyski. W przybrzeżnych trzcinach wypatrzyliśmy również kokoszkę wodną oraz wodnika.

Na stawie w Chrustnem nie mieliśmy tym razem żadnych siewkowatych. Przy pobliskich zabudowaniach obserwowaliśmy za to kilka gatunków łuszczaków – m.in. makolągwę, dzwońce, mazurki, grubodzioby.

W Ułężu obserwowaliśmy przelatującą nad stawami pustułkę oraz trzmielojada. Trafiła się również rybitwa białoczelna.

Zrobiliśmy rundkę po stawach w Sobieszynie rozpoczynając przy głównej grobli przy gospodarstwie rybackim. Tym razem pojechaliśmy również kawałek szosą w kierunku Blizocina. Po drodze jest dobry punkt widokowy na stawy. Tam też usłyszeliśmy piosenkę ortolan, który śpiewał z przydrożnej alei drzew. Kawałek dalej droga przecina groblą stawy wysunięte najdalej na północy-wschód.

Na stawach w Siemieniu nic ciekawego się nie działo. Na płyciznach odpoczywały krzyżówki i śmieszki. W oddali wypatrzyliśmy również bielika.

Na moście na Wieprzu w Jeziorzanach nie było już tak ciekawie jak podczas naszej ostatniej wizyty. Widzieliśmy wszystkie Chlidoniasy, przy czym najliczniejsza była rybitwa białoskrzydła. Poza tym kilka rycyków, krwawodzioby oraz pojedynczy łęczak. Kilka razy podrywały się z wysokiej roślinności pojedyncze stadka kaczek aby zaraz zapaść ponownie między trawy. Stadka składały się głownie z krzyżówek, płaskonosów i cyranek, chociaż Dawid wypatrzył również świstuny. Głosowo stwierdziliśmy obecność derkacza.

  1. Brak komentarzy
  1. Brak jeszcze trackbacków


+ sześć = 10